Merkury na tle słonecznej tarczy.

Tego zjawiska nie dało się zobaczyć  tak po prostu, zadzierając głowę do góry. Należało dysponować  specjalnym filtrem do obserwacji Słońca oraz co najmniej dobrą lornetką. Pierwsza, wewnętrzna planeta naszego Układu Słonecznego – Merkury,  w poniedziałek, 9 maja znalazła się dokładnie pomiędzy Słońcem a Ziemią. Najlepsze warunki do obserwacji panowały  pomiędzy godziną szesnastą i siedemnastą. Chmury wówczas na szczęście rozstąpiły się, zaś planeta znajdowała się mniej więcej na półmetku  swej siedmiogodzinnej wędrówki na tle naszej dziennej gwiazdy.  Wtedy też wykonane zostały prezentowane poniżej zdjęcia.

09 05 (69) — kopia

Merkury widoczny jest jako okrągła, czarna plamka nieco poniżej i w lewo od środka tarczy słonecznej.  Widoczny jest też kompleks plam słonecznych.

09 05 (69) — kopia 2

Na tym zdjęciu Merkury widoczny jest dokładnie w centrum kadru. Po lewej stronie brzeg tarczy słonecznej, zaś w prawym górnym rogu – plamy słoneczne.

Przejście / tranzyt / Merkurego na tle Słońca został uznany za najważniejsze wydarzenie astronomiczne  bieżącego roku. Ktoś powie : cóż wielkiego w małej, czarnej, trudnej do dostrzeżenia kropce na Słońcu ?!  Odpowiedź jest prosta. Mieliśmy okazję, aby  się na własne oczy przekonać, że to,        o czym mówią i piszą astronomowie, nie jest żadną mistyfikacją czy mówiąc bardziej przystępnym językiem : ściemą. Planety rzeczywiście istnieją, okrążają Słońce, zaś te, które wędrują po wewnętrznych orbitach, czyli Merkury i Wenus,  od czasu do czasu ustawiają się dokładnie na tle jego tarczy. Następne, widoczne z Polski przejście Merkurego nastąpi za 16 lat,  Wenus – za 110 lat. Jednoczesne przejście obu planet – za około 67 tysięcy lat. Poczekamy, zobaczymy… .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *